25ico

  Wolsztyniak Wolsztyn - SMS ZPRP Gdańsk 22:21 (15:13)

 Wolsztyniak: Wieczorek, Piskorski - Kaczmarek 6, Raczkowiak 3, Kuta 3, Szutta 2, Podleśny 2, Wajs 2, Weiss 2, Lasak 1 Ratelski 1 oraz Gessner, Pietruszka, Rogoziński.

Karne: 4/5.
Kary: 6 min.

 

SMS ZPRP: Kozłowski, Wenta - Sićko 9, Mauer 4, Marszałek 4, Jarosiewicz 2, Skuciński 1, Gądek 1 oraz Komarzewski, Harasymek, Chełmiński, Beczek, Pedryc.
Karne: 4/4.
Kary: 8 min.

 

Kary: Wolsztyniak - 6 min. (Podleśny 4 min., Kuta 2 min.), SMS ZPRP - 8 min. (Skuciński 2 min., Marszałek 2 min., Beczek 2 min., Pedryc 2 min.).

Sędziowie: Sady, Walczak.
Widzów: 230.

W meczu przedostatniej kolejki grupy A I ligi mężczyzn Wolsztyniak Wolsztyn pokonał SMS ZPRP Gdańsk 22:21. Bramkę na wagę dwóch punktów rzucił Alan Raczkowiak i Wolsztyniak zrobił duży krok w stronę utrzymania.

Obie drużyny w tym sezonie prezentują podobną formę, jednak sobotnie spotkanie miało dużo większą wagę w zespole z Wolsztyna. Zawodnicy prowadzeni przez Zbigniewa Markuszewskiego walczą o utrzymanie w I lidze. SMS ze względów regulaminowych nie musi o to drżeć.

 

Od początku bardzo dobrze spisywali się zawodnicy prowadzeni przez Jana Prześlakiewicza. Po bramce Patryka Mauera, w 7. minucie to SMS ZPRP prowadził 4:1. Po pewnym czasie Wolsztyniak zaczął jednak dochodzić do głosu. Niezwykle skuteczny był Hubert Kaczmarek, który kwadrans gry przypieczętował zdobyciem pięciu bramek i doprowadzeniem do pierwszego remisu w meczu.

 

Dla trzecioklasistów z SMS-u ZPRP jest to ostatni mecz wyjazdowy w tej szkole przed jej ukończeniem. Starali się oni pozostawić dobre wrażenie i ponownie, gdy trafił Szymon Sićko prowadzili różnicą trzech bramek. W samej końcówce pierwszej połowy Wolsztyniak pokazał się jednak z bardzo dobrej strony. Wynik tej części spotkania - 15:13 ustalił Patryk Szutta.

 

W drugiej połowie królowała obrona. Przez pół godziny obie drużyny rzuciły zaledwie piętnaście bramek! W ciągu pierwszych piętnastu minut lepiej w takiej grze czuli się gospodarze, którzy po bramce Macieja Wajsa prowadzili 20:15.

 

Do końca Wolsztyniak pokonał bramkarzy rywala tylko dwa razy, ale jak się okazało wystarczyło to do ligowego zwycięstwa. Nie oznacza to jednak, ze przyszło ono łatwo - wręcz przeciwnie. Na dwie minuty przed końcem Szymon Sićko trafił na 21:21. Błyskawicznie odpowiedział Alan Raczkowiak i do samego końca nikt nie potrafił już wykorzystać bramkowej akcji. Wolsztyniak wygrał 22:21 i zrobił krok w kierunku uniknięcia baraży.

 

źródło: sportowefakty.wp.pl